piątek, 15 stycznia 2010

Kolejne inspiracje mnie dopadły,czyli prymitywne lalki.




Już jakiś czas temu odkryłam te prymitywne lale i zakochałam się w nich po uszy.Wiedziałam,że nadejdzie ten moment,kiedy wypróbuję te cuda zdziałać.Dla tych co nie widzieli polecam linki:


Nie każdemu się podoba ten specyficzny klimat i trochę straszny jak na ,,zabawki dla dzieci,,

Dla mnie jest niesamowity,lubię wszystko co mroczne i tajemnicze,a te lalki właśnie takie są.To jest już rodzaj sztuki,widać tu duszę artysty i pewien przekaz myśli,jakie zawiera dana postać.


Te lalki myślę skierowane są raczej dla nietuzinkowych dorosłych,choć polecam z całym sumieniem dzieciom.Dzięki takim zabawkom można wyrobić dobry gust,smak,miłość do sztuki ,teatru. Są świetną dekoracją,nadają niepowtarzalny klimat,taki teatralny właśnie!

Piękne są!


I tak zaczęłam coś klecić.Ale,że maszyny do szycia nie posiadam,a na szycie ręczne nie starczyłoby czasu,wymyśliłam swój własny sposób na dekoracje w tym specyficznym stylu.
Zresztą nie mogę przejść obojętnie,kiedy widzę nowe techniki plastyczne.
Oj pomysłów naroiło się mnogo,wszystkie zapisałam w moim notesie,żeby nie uleciały po drodze.

A ja wzięłam się za Pana Królika,bo modny jest ostatnimi czasy i koty w biegu powtały i jeszcze coś będzie.Zaczęłam od główek i dalej powolutku doklejam i maluję kolejne elementy,codziennie od 22.00 do 02.00 w nocy.Wtedy jest cisza i spokój i błogostan mnie ogarnia,kiedy mogę coś twórczego zrobić.


Ale jak mnie wciągnęło!! Kradnę w ciągu dnia krótkie chwile ,żeby tylko coś
dolepić,wyciąć,wypchać.


Pan Królik wisi tymczasem na moich drzwiach od łazienki i czeka jeszcze na kokardki przy bucikach i kołnierzyku.A kotkom też czegoś jeszcze brakuje,myślę jeszcze i poszukuję.
Wszystko oprócz koronek malowałam sama i kleiłam zamiast szycia klejem na gorąco(satysfakcja ogromna) Zobaczymy czy mnie to wciągnie na dłużej,czy zapał szybko minie.

16 komentarzy:

Alicja pisze...

Kocham Pana Królika (tylko mu nie mów!)

alizee pisze...

Małgosiu!!!!Rewelacja!!!!!
Niesamowity efekt. Rzeczywiście bardzo teatralny, który nawiasem mówiąc także uwielbiam.
Królik cudny, ale w kotach zakochałam się :)))
Pozdrawiam serdecznie

blog niedzielny pisze...

jakie swietnie kroliki ,lubie takie potworkowe zabawki,pobudzaja zmysly :) :)

Florentyna pisze...

Fantastyczne zabawki!
W klimacie "Alicji w Krainie Czarów".
Gratuluję pomysłu i talentu:-)
Pozdrawiam.

bestyjeczka pisze...

Kocham takie klimaty, strzeliłaś w mój gust w samą 10-tkę! Padłam na kolana i wstać będzie ciężko. ech! czarodziejką jesteś. Dziękuję za inspirację, teraz będzie za mną chodzić i nie jestem pewna czy się odczepi.

Elle pisze...

To jest świetne!!!

Kaprys pisze...

Prymitywne lalki są naprawdę super, zapewne to dla tego, że masz talent do takich rzeczy.
Królik fantastyczny !!!
Życzę dużo weny twórczej !!!
Serdecznie pozdrawiam Agnieszka

gosiulaart pisze...

Alicjo ,witam u mnie.Pan Królik pewnie by się ucieszył,gdyby się dowiedział:)
Alizee,dziękuję.Kotki może będą poszukiwać domku,ale jeszcze nie teraz.
Fajnie,że mogłam was zainspirować i że podobają się wam moje tworki:)
Myślę,że będzie więcej.

Jolinka pisze...

Mnie tez królik od razu skojarzył się z Alicją... jest rewelacyjny, koty naturalnie też:)

Peninia pisze...

Ach są fantastyczne...cudo!Zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia!!! Pozdrawiam:)

llooka pisze...

Twoje zwierzaki stylizowane na prymitywne i lekko zdeformowane mają niezwykle symboliczny wymiar. Jakby z magicznego świata, takiego właśnie z tej drugiej strony lustra. Brawo i jeszcze raz brawo! Jestem zachwycona!

Anna pisze...

O żesz! Niesamowity klimat, królik totalnie odjechany, kot miodzio!

kiciula pisze...

ale rewelacyjne lalki, bardzo mi się podobają a w szczególności....oczywiście KOT :)

Małgosiaart pisze...

Królik bardzoooo mi się podoba:)

Martafe pisze...

Pięknie tu, pozwoliłam sobie umieścić Panią w obserwowanych:)

Manualnie.pl pisze...

Przepiękne te Twoje lalki, a królik jest cudny!
Pozdrawiam serdecznie:)