czwartek, 11 lutego 2010

Broszka ze szczyptą oranżu








Bardziej myślę dla nastolatki.W roli głównej len zwyczajny w oprawie poszarpanego jeansu.Troszkę pomarańczu i taka na szybko(no może nie całkiem szybko) broszka mi wyszła.Kolejne projekty w toku,tylko jak zwykle materiału twórczego brak.Muszę się wybrać do jakiejś hurtowni pasmanteryjnej.

4 komentarze:

decoRACJA pisze...

ooo! widzę że kolejna brocha - czyli następuję ciąg monotematyczny jednak ;)
DZIAŁAJ! super Ci wychodzą! ta dla nastolatki to jak dla mnie ;) tRZa się trochę odmłodzić...baaardzo mi się podoba!
pozdrawiam :)

lejdik pisze...

Mnie się podoba bardziej!:)))
A tak serio, trudno za Tobą nadążyć, rewelacyjne te brochy, najskromniejszy sweterek zmienią w dzieło sztuki, są świetne!

Peninia pisze...

Brocha rewelacyjna...siedzę i podziwiam wspaniałe cudo!Pozdrawiam:)

gosiulaart pisze...

Cieszę się,że znaleźli się też zwolennicy takiej odsłony brochy.Zaczęły mi się podobać,bo mają ogrom możliwości i zmiany stylu.I właśnie o to mi chodzi lejdik,żeby zwykłą bluzkę zupełnie odmienić,do tego jakieś fajne koraliki i jest git(jak to mój mąż mawia)Dziękuję!