poniedziałek, 27 lipca 2009

Wiję wianki




































Mam pewien projekt na horyzoncie i z tego powodu wiję wianki i nie tylko.Jak mi się ten projekt powiedzie to napiszę o co chodzi.

Wianków nigdy nie wiłam,no może trzy sztuki się udało z winorośli zrobić.Ale coś tam podpatrzyłam i robię sobie.Najpierw przygotowuję bazy,a potem jak podeschną to coś zacznę ozdabiać.Zadanie trudne bo materiałów profesjonalnych jak zwykle brak.Nic nie poradzę,coś muszę wykombinować.

Poszłam na łąki i nazbierałam fajnego puszku,nie wiem jak się zwie.Ciekawa jestem czy po wyschnięciu nie opadnie,zrobiłam próbkę.I spodobały mi się bazy z siana,pokazuję jak powstały.Wycięłam kółka z kartonu żeby równe kółko uwić,potem nićmi szewskimi oplatałam dodając z jednej i drugiej strony pęczki sianka.I wyszło naprawdę fajne kółko po obcięciu wystających zbędnych traw.Na taką bazę nakładałam mech i owijałam drucikiem do biżuterii,bo akurat taki miałam na zbyciu.Możliwości jest multum,tylko trochę fantazji ,materiałów i czasu potrzeba.



A kwiatki (to chyba wrotycz się zwie)i puszki wiązałam w pęczki najpierw,a potem dowiązywałam nićmi do wianka.Powinno sie taką taśmą florystyczną obklejać pęczek,ja pod ręką miałam plaster tzw.gęsią skórkę he,he.Też jakoś trzymała,choć naciągnąć się nie da bo się rwie,więc nie polecam.
Ogólnie to fajne takie wicie,nawet wciąga.Jak bym miała jeszcze fajne roślinki,wstążki,dodatki to można poszaleć.


Podaję fajny link z wiankami,tu się inspirować będę.


I można tam kupić gotowe bazy do wianków jeśli kogoś interesuje.
Pozdrawiam odwiedzających mojego bloga.Ubolewam nad tym,że nie mogę pozostawiać u większości z was komentarzy,ale o tym problemie już kiedyś pisałam.

3 komentarze:

Florentyna pisze...

Piękne wianki:-)
Ciekawa jestem co z nich będzie dalej...
A puszek nazywa się koniczyna łąkowa.
Pozdrawiam cieplutko:-)

gosiulaart pisze...

A dziękuję Florentynko za miłe słowa i nazwę puszka.Sama jestem ciekawa co mi z tego wyjdzie i czy starczy mi zapału żeby skończyć.Pozdrawiam i witam na moim blogu.

Elle pisze...

Przepiękne te Twoje wianki! bardzo lubię takie ozdoby! Potrafią wpasować się w każde wnętrze :)
Pozdrawiam