wtorek, 24 stycznia 2012

Wyzwanie malarskie i dekupaż na żelazko.


Ostatnio bardzo rzadkim jestem gościem na blogu.Ale składa się na to wiele spraw ,zakończenie pewnego etapu i rozpoczęcie nowego.Kilka dni byłam totalnie wyprowadzona z równowagi,ponieważ ktoś bliski oskarżył mnie o nieuczciwość i o to, że liczę na jego pieniądze.To mnie tak zbulwersowało,że nie byłam w stanie spać i funkcjonować przez kilka dni.To jest ostatnia rzecz jaka mogłaby mi przyjść do głowy,dlatego to oskarżenie było dla mnie niepojęte.Do tego, to ja wyciągałam pieniądze z własnej kieszeni dokładając do wszystkiego i nie prosiłam o zwrot części. Nie mieści mi się to w głowie jak mogłam zostać tak potraktowana ,biorąc pod uwagę fakt że 10miesięcy pracowałam sama jak wół.
No, ale człowiek jest i będzie naiwny,trudno.Pogodziłam się z tym i chcę mieć za sobą ten etap i nie wracać.
Bogaty zawsze będzie na ciebie patrzył z góry i myślał innymi kategoriami.


Muszę zrobić małą przerwę od firmy i wszystkiego co się z nią wiąże . Postanowiłam wrócić do malowania ściennego.Mam nie lada wyzwanie u przyjaciółki .Na ścianie zaczęłam malować dla niej obraz Kossaka,kopię akwareli którą widać powyżej.Jak tylko zrobię fotki pokażę etapy malowidła.Jestem w połowie,obraz ma ponad 2 m,jest bardziej pracochłonny niż myślałam.Właściwie to będzie moja pierwsza tak realistyczna i szczegółowa praca na tynku.Głównie malowałam dziecięce motywy albo niebo na sufitach w różnych wariacjach :) Trzymajcie kciuki,mam nadzieję że podołam.


Domek jest urządzany w takim sielskim klimacie ,stare meble dębowe ,zegary , starocie ,świeczniki,lichtarze itp. Będzie to niespodzianka dla męża koleżanki ,którego obecnie nie ma,a bardzo mu się ten obraz podobał.Przyjaciółka tymczasem telefonicznie oznajmiła mu ,że obraz jest zupełnie inny Alfonsa Muchy ,jedna z kobitek. Ciekawe jesteśmy jego reakcji po powrocie do domu.


A u siebie w domku zaczęłam synkowi malować jego ulubione sowy na ścianie.Męczył mnie już długo ,więc działam.Ale opóźnia się wszystko ,bo albo dzieci chore,albo dni wolne.A razem z nimi w domu malowanie odpada.

To taki wstęp,jeszcze trochę pracy przede mną.

Pokorciło mnie by spróbować dekupażu metodą na żelazko.Wzięłam pierwszy lepszy przepis z netu i do dzieła. Wyszło całkiem nieźle,choć jeszcze trochę mi brakuje do doskonałości.Na początku położyłam za grubo kleju i wyszły mi smugi,myślałam że pod żelazkiem znikną ,ale zostały.Więc teraz wiem,że trzeba ten klej ładnie rozprowadzić na powierzchni.Po przyklejeniu serwetki popełniłam kolejny błąd kładąc od razu lakier,trzeba jednak pociągnąć klejem wcześniej i poczekać aż wyschnie.



Pudełka znalazły już właścicieli ,a teraz robię następne już z większym doświadczeniem i  innym pomysłem na nie.
Bardzo mi się to żelazko spodobało,bo wreszcie mogę położyć większy motyw bez zmarszczeń :)

Szycie musiałam odłożyć,ponieważ materiał mi się skończył,a żeby wyrwać się z tej wsi do sklepu to nie lada wyczyn.

A zmieniając temat robótkowy ,czekają mnie większe teraz problemy w związku z moim starszym synkiem u którego jest podejrzenie zespołu Aspergera.
Jest problem ze zrobieniem diagnozy i nie wiem co będzie.Prywatnie kupę kasy i do tego jak dla mnie nie adekwatnie do czasu obserwacji dziecka.Państwowo lepiej to wygląda o dziwo,ale czas oczekiwania to rok!!
My nie możemy czekać,bo za rok  1 klasa.

Niewiele wiem i zaczyna mnie to przerastać ,bo sama sobie nie poradzę.

Pozdrawiam was wszystkich i mam nadzieję ,że będę mogła niedługo uszyć nowe lale,bo mi do nich tęskno.

17 komentarzy:

Agata Jaworska pisze...

co mówiłaś ???? że cos tam umiesz?????
dziewczyno!!!!!!!!!!!!!! to jest rewelacyjne!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ludkasz pisze...

Małgosiu:) Piękne prace:)
A w życiu czasem człowiek się na kimś zawodzi..., to bardzo boli, więc życzę Ci jak najmniej takich trudnych sytuacji:)
Życzę też krótkich terminów oczekiwania na badania i jak najszybszej diagnozy, i wielu ludzi wokół, którzy zawsze pomogą i w ogóle,zeby było dobrze;)
Trzymaj się ciepło:)

alizee pisze...

O matko Małgośko..... to jest prawie fresk!!!! Zawsze podziwiałam ludzi malujących duże formaty (ja tylko miniatury).
Życzę wszystkiego naj!!!!!!

Uściski :)

gosiulaart pisze...

Żeby sprostować ,to pierwszy pejzaż Kossaka ,który pokazałam jest oryginałem. Swoje wypociny pokażę po skonczeniu :)
Agata-dziękuję kochana,jeszcze dużo przede mną.
Ludkasz-dziękuję ,mam nadzieję że to doświadczenie mnie tylko wzmocni i będę miała siłę również na chodzenie po lekarzach z synem.
Alizee- fresk to za duże słowo jak dla mnie.Dziękuję i również pozdrawiam:)

rumianek pisze...

Nono jestem pod wrażeniem, to będzie dzieło - niezłego wyzwania się podjęłaś :).
Sowy też nieźle wyglądają :)
Super że pracujesz twórczo.

Od jakiegoś czasu czytam tego bloga
http://emocje.blog.pl/ autorka bloga ma syna ,który ma zdiagnozowanego Aspergera. Jeżeli pomoże Ci to w orientacji co i jak to możesz się z Nią skontaktować, podejrzewam że bez problemu udzieli Ci paru rad.

angel pisze...

Dużo zdrówka dla synka!:)
Oj, dużo pracy przed Tobą, też maluję czasem na ścianach, więc wiem coś o tym. Choć tak realistycznego obrazu na ścianie jeszcze nie malowałam. Na płótnie to co innego. Jestem ciekawa, jakimi farbami malujesz. A jeśli miałabyś jakieś pytania do mnie, to też chętnie odpowiem:)
Pozdrawiam i zapraszam http://tworczelapkiangel.blogspot.com/

Kasia :) pisze...

Kochana tyle spraw się u Ciebie nazbierało,aż dziw bierze kiedy Ty jeszcze masz czas i siłę na robótkowanie,chociaż patrząc z innej strony,to właśnie nasze pasje pozwalają nam czasem utrzymać się przy zdrowych zmysłach.Podziwiam prace ścienne,to naprawdę wielkie wyzwanie i jestem bardzo ciekawa efektów,skrzyneczki wyszły rewelacyjnie,ściskam mocno i trzymam kciuki żeby wszystko się ułożyło po Twojej myśli.

pracownia-filcer pisze...

Duże wyzwania przed Tobą, i te malarskie, ale i związane z synkiem. Dużo siły Ci życzę:) Wierzę, że wszystko się poukłada, trzymam kciuki. Jak zwykle podziwiam Twój nieziemski talent:)

gosiulaart pisze...

Rumianek,bardzo ci dziękuję za tego linka do blogu!!Dotarłam do wielu cennych informacji,których na dzień dzisiejszy mam ciągle mało.Jestem ogromnie wdzięczna.
Angel-na ścianie maluję akrylami :)Musi być dobrze przygotowana ściana,by nie chłonęła zbytnio farb.
Kasiu-masz całkowitą rację,malowanie i wszelkie robótki pozwalają mi na chwilę zapomnieć o wszystkich problemach i nie pozwalają zwariować.To jak lekarstwo,nawet gdy jest tylko na chwilkę.
pracownia-filcer-tak ,tej siły już na wstępie mi brak i tego się boję co będzie dalej.Dziękuję

Jasmin pisze...

Podziwiam , przeniesienie akwareli na ścianę nie lada wyzwanie ale zdolne masz łapki i na pewno będzie to sukces a dom zyska dzięki tobie.
Jeżeli chodzi o naiwność , znam to , umrę wierząc w ludzi i mając twardą pupę od uderzeń.
W poprzednim poście pokazałaś lalki , nie miałam czasu napisać , czynię więc to tutaj , jestem zauroczona nimi , mogę śmiało powiedzieć że śniły mi się po nocach, mam ochotę spróbować, tylko jeszcze muszę znaleźć czas. Pozdrawiam cieplutko

ssmagie pisze...

Sowy są obłędne jak i decoupaże ale sowy są najlepsze, pozdrawiam.

Katarzynka pisze...

Wszechstronna artystka :) Piękne są te sówki w pokoju synka!!! Co do Kossakowego dzieła, jestem przekonana, że podołasz :)
Mam nadzieję, że u synka wszystko skończy się dobrze i nie będziesz potrzebowała tylu sił. Pozdrawiam ciepło i moc uścisków przesyłam :)

lin_ka1 pisze...

Jesuuuuu , szczęka opada. Wyzwanie malarskie potężne. Nie zazdroszczę pracy, ale zazdroszczę koleżance takiej przyjaciółki.

Agnieszka Arnold pisze...

Gosia, dasz radę! Dacie radę! Trzymam za Was kciuki i czekam na wieści.
Gdzie czekacie na diagnostykę? i IMiDzie?
Mocniasto ściskam

Dasanda pisze...

Świetna jest ta praca (chyba akwarela)ta sceneria... Chciałam sobie zrobić bransoletkę decoupage ale mi nie wyszła. Już 2 razy próbowałam i nic. eh...

Anonimowy pisze...

Кабельная продукция - один из основных продуктов, применяемых для полнофункциональной деятельности электрооборудования. Большой объём разных моделей и марок кабеля на сайте ООО "Спецкомплект" предоставляют широкий выбор для оптового и розничного заказчика.
Компания предлагает ассортимент качественных товаров, таких как КМГ, КМЗП, Арматура для СИП ENSTO, КВВГ, КВбБШв, АС,ДКС, оптический кабель ОКГ, ОКБ, ОКЛ, ОКК.
Щитовое оборудование высокого качества по доступной цене, смотрите обзор на сайте компании.
Specomplect Ru - [url=http://specomplect.ru]лотки К1155[/url]

Anonimowy pisze...

Возведение жилых и индустриальных многоуровневых объектов влечет за собой привлечение специальной строительной техники, снабженной для осуществления назначенных задач. Исполнение строительных работ происходит по стадиям, в связи, с чем, задействовать строительную технику тоже доводится по шагам, в зависимости от поставленных задач.
Но покупка таковой специализированной техники влечет большие затраты. Поскольку стоит она дорого, компания "Сапрос" рекомендует услуги аренды строительной техники. Наш автопарк укомплектован всем важным для строительства автотранспортом. Быстрый заказ спецтехники можно сделать через интернет, заполнив заявку онлайн на сайте фирмы. В Самаре мы пользуемя популярностью именно за высококачесвенное и оперативное обслуживание клиентов, предоставляя такую услугу, как аренда гидромолота в самаре. Наши специалисты при необходимости в полном объеме проконсультируют Вас о более подходящем под запросы автотранспорте, что позволит сэкономить и время и финансы.
Sapros.Ru: [url=http://sapros.ru]гидромолот аренда[/url]