czwartek, 6 sierpnia 2009

Do dziecięcego pokoiku







Tak mnie kiedyś naszło,żeby zrobić iluzjonistyczne półeczki .Kiedyś napiszę dlaczego to pokazuję,a teraz chciałam się dowiedzieć co o tym pomyśle myślicie.

Maluję głównie dla dzieci w pokoikach na ścianach,ale czasem ktoś nie chce na stałe pokrywać ścian,albo mieszka zbyt daleko żeby do niego dotrzeć.

Dlatego bawię się w wycinanie dekoracji z drewna,którą można dowolnie zestawiać,komponować,wieszać gdzie mamy ochotę i zdjąć w każdej chwili.Można też wysłać paczkę pocztą i uszczęśliwić jakiegoś maluszka,bez pokonywania setek kilometrów.


Pokazuję 2 projekty na półeczki .Jedną już wycięłam i jest w trakcie malowania.Robię już następne projekty z kilku elementów i z różnymi niespodziankami.

6 komentarzy:

Elle pisze...

Ładne to :) Jak znalazł do dziecięcego, bajkowego pokoju :)
Obejrzałam Twoje wyczyny.. jestem zachwycona! Piękne "dekupaże", wianuszki... Zdolna z Ciebie Babka ;)

Dziękuję za odwiedziny u mnie :) Jest mi bardzo miło!
Pozdrawiam serdecznie - koleżanka po fachu ;)

Atelier Konstancja pisze...

Półki sa rewelacyjne. Zazdroszczę talentu manualnego. Czy myślalaś o projektowaniu i sprzedawaniu na szersza skalę takich dziecięcych cudności.

gosiulaart pisze...

Dziękuję dziewczyny za miłe słowa.Elle witam u mnie i również pozdrawiam.
Konstancjo,wiesz właśnie chciałam się tym zająć na poważnie.Razem z koleżanką chciałyśmy malować na ścianach i robić między innymi takie dekoracje dla dzieci.Mamy już jakieś portfolio i chciałam teraz zrobić wizytówek trochę i ulotek.Może napiszę o moich poczynaniach na blogu,ale obecnie co chwila mam jakieś kłody pod nogi rzucane:a to mąż,a to rodzina i koleżanka trochę nawala.I już tracę mobilizację bo sama bez poparcia i kasy marnie to widzę.

Atelier Konstancja pisze...

Gosiu niestety poparcie przychodzi w większości przypadków wraz z pierwszymi sukcesami. Rozejzyj się za funduszem na rozwój kobiet. Jak tylko coś namierzę ( bo sama będę potzrebować, na razie jestem bez pracy a posad dla byłych dyrektorów niw ma na pęczki:)) to Ci dam znać. I wierz mi najlepiej liczyć na siebie. Wyslij swoje dziecięce połeczki do galeriiinternetowych i to nie tylko tych najbardziej znanych, może zacznij od tego.

gosiulaart pisze...

Konstancjo wielkie dzięki za rady i podtrzymanie na duchu!Czekam na informacje o funduszach.Wiesz ja jestem w beznadziejnej sytuacji bo na płatnym wychowawczym.Więc na obecną chwilę nie mogę podjąć pracy zarobkowej i wystawiać w galeriach.Do pracy nie wrócę bo jest za daleko od mojego domu ,do którego wróciłam po urodzeniu dziecka.Dlatego chciałam coś na własną rękę podziałać i zacząć legalnie jak mi się wychowawczy skończy.Nie mam odwagi rzucić się na głęboką wodę i zrezygnować z wychowawczego bo mnie na to nie stać.Za rok będę musiała,ale do tego czasu chciałam już coś ruszyć.
Jednym słowem same przeszkody...ech

Dana Solmilar pisze...

Świetny pomysł i piękne wykonanie!
Życzę powodzenia i wytrwałości w pokonywaniu przeszkód :)
Pozdrawiam:)