wtorek, 18 sierpnia 2009

Własna firma?



No to napiszę parę słów o moich planach...
Nastrój mi się poprawił gdy zobaczyłam na własne oczy moją wizytówkę.
Bo od jakiegoś czasu razem z koleżanką Anią,planujemy zająć się malowaniem i nie tylko...
Na dzień dzisiejszy to trochę bujanie w obłokach,ale jak się nie spróbuje to się nie zobaczy.To zresztą moja jedyna nadzieja ,że coś się w moim życiu zmieni na lepsze.
Więc wzięłam sprawy w swoje ręce i załatwiłam wizytówki.Miały być jeszcze ulotki,ale nad tym muszę popracować bo najmniej robią 1000sztuk,więc trzeba to dopracować.Wizytówka tak na szybko była robiona,ponieważ potrzebowałam do przedszkola,więc nazwa też tak w biegu wymyślona.
Zaczynam startować z reklamą,pierwsze padło przedszkole u mnie w gminie.Pokazałam już ściany,które muszę zagospodarować.Robię to za free...no tak nie do końca,bo w zamian za reklamę.Czasem tak trzeba,więc najpierw inwestuję a później zobaczymy.
Będę mogła zostawić informację na tablicy ogłoszeń i wizytówki dla rodziców.Noi pani dyrektor,ma zadbać o reklamę wśród znajomych i w środowisku nauczycielskim.
Mam cichą nadzieję,że będą jakieś zlecenia...
Przedszkola to tylko początek,bo miejsc do których trzeba się udać z reklamą mam na liście sporo.Jeśli macie jakieś pomysły gdzie się udać z góry będę wdzięczna:)


Na początek oferujemy malowanie na tynku i dekoracje z drewna,a potem zobaczymy.




Dziś siedzę nad projektem tej ściany z rurami.Mogę już napisać,że będzie Kubuś Puchatek. Wiem,wiem,trochę mało oryginalne,ale pasuje mi do koncepcji i dla małego i dużego.


Zadanie jest skomplikowane trochę,bo będzie to malowidło i dekoracja łącznie..do tego całoroczna dekoracja.Postaram się wkrótce objaśnić o co chodzi i jak to będzie wyglądać.Jutro wchodzimy na ścianę robić pierwsze szkice.Cieszę się,że można te rury i skrzynkę zamalować,jakoś je wkomponujemy w całość.


Będę pokazywać etapy pracy i objaśniać.


A tymczasem pozdrawiam wszystkich odwiedzających bloga! A szczególnie komentujących:)

8 komentarzy:

Elle pisze...

Powodzenia w realizacji planów :) Na pewno się uda :)
Pozdrawiam serdecznie :)

Atelier Konstancja pisze...

Gosiu grayuluję i trzymam kciuki.

Anonimowy pisze...

kurcze weszlam na bloga przypadkiem, z linka na blogu Przyjaciolki i co patrze? prawie lubelszczyzna. jesli masz jakas oferte firmy na mailu albo mozesz podeslac mi wizytowke to podrzuce ja naszemu wojtowi(pod lublinem) sa tu dwie duze szkoly i przedszkole wiec pole do malowania spore:) moje gg 3827351/Renia

Atelier Konstancja pisze...

I nie dopisalam. Umieść reklamę u siebie na blogu nad Twoim zdjęciem.

blog niedzielny pisze...

napewno Ci sie uda ,do odwaznych swiat nalezy a jak sie nie uda od razu to nie trac nadziei

plastelle pisze...

Gosiu powodzenia ;-)

jaga pisze...

Czekam na foto relacje ze ściany

Jolinka pisze...

Gosiu, życzę powodzenia, na pewno się uda, jesteś zdolną osobą:)))