czwartek, 13 marca 2014

Nowe obrazy w kolejce .

Od jakiegoś czasu po namalowaniu Jezusa Chrystusa na desce,znajomi proszą mnie o podobnego.Więc zaczęłam eksperymentować i malować nowe wizerunki Jezusa w koronie cierniowej.Tym razem na płótnie ,bardzo mi odpowiada ten materiał choć rzadko korzystam .Obraz jest w trakcie pracy,więc do końca jeszcze się zmieni jak to zwykle.I stała się rzecz niebywała ,he,he zaczęłam malować obraz dla siebie również.
Dlaczego niebywała ,bo wiadomo szewc bez butów chodzi.Ale ja to już stanowczo długo boso biegam ,więc stwierdziłam dość,chcę mieć swój obraz na ścianie wreszcie :)
Przy okazji znalazłam zdjęcie gniazdka zrobione przez mojego syna u znajomych w Puszczy Kampinowskiej .Ja to mam farta,moja najlepsza koleżanka z ławki wyszła za mąż za leśniczego i mieszkają sobie w środku Puszczy,gdzie zapraszają nas w gości .Czasem jej zazdroszczę tego odludnego miejsca,z dala od wszystkiego ,można się wyciszyć i kontemplować naturę.

6 komentarzy:

bestyjeczka pisze...

Jak zawsze, dech zapierasz swoimi pracami. Cudny obraz i tematyka w sam raz na ten czas zadumy. uściski.

Jolanna pisze...

CUDOWNY !!!

gosiulaart pisze...

Dziękuję dziewczyny,ciągle jeszcze walczę z czasem by mieć kiedy malować.Wszystko to dzięki Jezusowi i to naprawdę namacalnie Jego zasługa,że mogę się rozwijać.O czym napiszę kiedyś,bo dostałam przez kapłana od Niego słowo na ten temat :)

Ludkasz pisze...

Piękny Chrystus:)

Anonimowy pisze...

Nawet, mojemu mężowi się spodobało. A jemu to nawet prace równie piękne jak twoje się nie podobały

gosiulaart pisze...

Anonimowy,ha,ha to duży komplement,facetom mało co się podoba :)